Aktualności

Pod lupą CBA

19.03.2008 • źródło: Nasza Polska

Łódź: ponad stuletni szpital pediatryczny im. Korczaka w Łodzi będzie uratowany? Z niedawnych zapewnień marszałka województwa Włodzimierza Fisiaka (Platforma Obywatelska) wynika, że tak. Jednak to tylko słowa - lekarze i rodzice dzieci leczonych w placówce nie chcą w nie uwierzyć i nadal boją się o dalsze funkcjonowanie szpitala.

W parze z oświadczeniami nie idą czyny - co prawda wstrzymano przenosiny kolejnych oddziałów do innych szpitali, ale nie wycofano wypowiedzeń ponad 20 pielęgniarkom z przyszpitalnych poradni. Nasi rozmówcy, znający sprawę „od podszewki”, przestrzegają, że powinien powstać zespół „do uruchomienia szpitala Korczaka”. Dlatego w najbliższą środę ma się odbyć nadzwyczajna wspólna sesja sejmiku i rady miejskiej, poświecona przyszłości placówki pediatrycznej. Tymczasem dokumenty z całego procesu restrukturyzacji i działalności Korczaka od 2000 r., które znajdują się w urzędzie marszałkowskim, prześwietla właśnie CBA. Czy coś znajdzie?...

Zadziwiająca wolta marszałka Fisiaka

Kilka dni temu marszałek województwa łódzkiego Włodzimierz Fisiak zapewnił obrońców szpitala im. Korczaka, że zrobi wszystko, by placówka nadal przyjmowała małych pacjentów. Postanowił powołać zespół z udziałem przedstawicieli samorządu województwa, miasta i NFZ, który ma wypracować plan najlepszego funkcjonowania Korczaka w przyszłości. Jednak taki sam zespół mógł powstać już ponad rok temu, gdy uchwałę w tej sprawie przyjęła łódzka rada miejska. Nie rozpoczął on jednak pracy, gdyż ani Fisiak, ani NFZ nie oddelegowali swoich przedstawicieli. Skąd więc ta nagła zmiana? „Fisiak od początku był za likwidacją szpitala dziecięcego” - mówi nam radny sejmiku poprzedniej kadencji Grzegorz Lorek, który podobnie jak obecny marszałek pozostawał w opozycji do rządzących SLD i PSL. Według niego, mogą być dwie przyczyny obecnego zachowania marszałka: pierwsza to zainteresowanie sprawą Korczaka funkcjonariuszy CBA.

Druga przyczyna to polityka. Marszałek Fisiak należy do „nowego pokolenia polityków”, z naszych informacji wynika, że być może zostanie kandydatem PO w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Gra więc „pod wybory”. Lekarze zdają sobie z tego sprawę: „Wiemy o tym, że wszystko może być tylko grą” - mówi nam Joanna Kozłowska, chirurg ze szpitala im. Korczaka. „Dlatego przychylni nam radni PiS złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji poświęconej szpitalowi” - dodaje. Sesja ma się odbyć w-najbliższą środę. W sejmiku leży także wniosek o odwołanie Fisiaka z funkcji marszałka ze względu na jego działania zmierzające do likwidacji dziecięcej placówki.

Wypowiedzenia... obowiązują

Czy obawy wielu osób o prawdomówność urzędników są uzasadnione? Wydaje się, że tak. Świadczy o tym status ponad 20 pielęgniarek z przyszpitalnych poradni. „Wypowiedzenia dostały przede wszystkim pielęgniarki, i biorąc pod uwagę liczbę personelu i liczbę przyjmowanych pacjentów na ten moment, nie można mówić o brakach kadrowych” - wyjaśnia nam Agnieszka Mikołajczyk z Wydziału Informacji i Komunikacji Społecznej urzędu marszałkowskiego w Łodzi. Dla pracowników Korczaka oznacza to jedno: „Czyli dalej nas likwidują” - stwierdza Joanna Kozłowska.

Według niej, o niczym innym nie może być mowy, tym bardziej że poradnie wypracowywały kontrakt z NFZ i nie było tam żadnych strat. Na 150 pracowników ośrodka pediatrycznego zwolnienie 22 to duży ubytek, a przecież nawet w planie restrukturyzacji nie ma likwidacji poradni.

Podobne odczucia ma Grzegorz Lorek. Jego zdaniem, to dobrze, że sprawą zajęło się CBA: „Należałoby jak najszybciej sprawdzić krąg osób przewijających się w całej sprawie - i tak myślę - osobiście zainteresowanych likwidacją szpitala im. Korczaka” - mówi. Przypomina także, że na proces restrukturyzacji placówki uchwałą sejmiku zostały przyznane znaczne środki finansowe. „Dlatego wyjaśnienie sprawy zadłużenia, ale także celowości, rzetelności i gospodarności wykorzystania przyznanych środków wydają się ze wszech miar uzasadnione.” Należałoby sprawdzić choćby fakt, że w struktury restrukturyzowanego szpitala dziecięcego włączono na krótki czas oddział alergologu. Jego ordynatorem jest żona byłego dyrektora szpitala Kopernika, byłego szefa NFZ w Łodzi Włodzimierza Stelmacha, który od kilku miesięcy przebywa w areszcie z podejrzeniem korupcji. Oddział, początkowo mieszczący się w Zgierzu, potem przeniesiony do WSS im. Kopernika, pobierał przekazane na restrukturyzację środki pieniężne. Jest też wiele innych spraw, które wymagają „prześwietlenia”. Pracownicy Korczaka wierzą więc, że działania CBA pomogą im w utrzymaniu szpitala.

Dorota Tataranowicz