Aktualności

Raport mniejszości z prac Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej

25.06.2007

Na poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej Białegostoku radni Rafał Rudnicki i Mariusz Kamiński przedstawili swój raport z prac Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej, która zajmowała się sprawą budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych. Oto, jak treść tego raportu przedstawił na swojej stronie internetowej http://www.rafalrudnicki.pl/ Rafał Rudnicki.

W swoim raporcie, który Rada Miejska odrzuciła głosami SLD i LiD, stwierdziliśmy, że działania Komisji Rewizyjnej w sprawie ZUOK w Hryniewiczach miały charakter pozaprawny oraz miały na celu zdeskredytowanie PiS. W dodatku Komisja Rewizyjna nie odpowiedziała na podstawowe pytania, dotyczące budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach. Naszym zdaniem, kluczowe znaczenie dla całej sprawy ma bowiem nie odbiór i przekazanie do użytku oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach, ale to, kto i w jakich okolicznościach podejmował decyzje związane z budową.

Poniżej przedstawiam pełną treść napisanego przez nas raportu:
I. Charakter prawny i metodyka pracy Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Białegostoku

Na wniosek przewodniczącego Rady Miejskiej Białegostoku (pismo BRM.I.0114-08/07) z dnia 8 marca 2007 r. Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Białegostoku zajęła się sprawą kontroli inwestycji w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach. Decyzja o przeprowadzeniu tej kontroli miała charakter wybitnie polityczny, bowiem zapadła w momencie trwania kampanii wyborczej w powtórzonych wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Nie ulega wątpliwości, że podjęcie tego tematu przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej Białegostoku miało na celu osłabienie szans wyborczych jednego z ugrupowań politycznych, startujących w tych wyborach, którego to przedstawiciele zasiadali we władzach miasta Białegostoku w momencie podejmowania decyzji i realizacji inwestycji pn. Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach i oczyszczalnia odcieków w Hryniewiczach.

Wątpliwości budzi już sam fakt zajęcia się tą sprawą przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej. Zgodnie z bowiem z par. 54.1. Regulaminu Rady Miejskiej Białegostoku "Komisja Rewizyjna kontroluje Prezydenta Miasta i jednostki organizacyjne miasta na podstawie kryteriów celowości, legalności, rzetelności i gospodarności w zakresie zarządzania mieniem i wykonywania budżetu". Inne zadania w zakresie kontroli, zgodnie z par. 54.3., może zaś zlecać jedynie Rada, a nie jej przewodniczący. W tym zaś przypadku nie dość, że autorem takiego zlecenia był przewodniczący Rady, a nie Rada, to w dodatku od początku swoich prac Komisja Rewizyjna nie prowadziła swoich działań w zakresie kontroli Prezydenta Miasta. Dodatkowo spółka z o.o. PUHP „Lech”, której działalnością także próbowała zająć się Komisja Rewizyjna jest spółką prawa handlowego i zupełnie nie podlega kompetencjom Komisji Rewizyjnej.

Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Białegostoku wysłuchała jedynie wyjaśnień 9 osób - Krzysztofa Jurgiela (posła RP), Tadeusza Truskolaskiego (prezydenta miasta Białegostoku), Marka Kozłowskiego (radnego Rady Miejskiej Białegostoku), Stanisławy Kozłowskiej (skarbnik miasta Białegostoku), Cezarego Łukaszuka (kierownika oczyszczalni odcieków ZUOK w Hryniewiczach), Jerzego Pszczoły (prezesa PUHP „Lech” sp. z o.o), Janusza Ostrowskiego (dyrektora Departamentu Inwestycji Urzędu Miejskiego w Białymstoku), Eugeniusza Łazewskiego (dyrektora Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Białymstoku) i Czesława Jakubowicza (wójta gminy Juchnowiec Kościelny). Część z tych osób w żaden sposób nie była i nie jest już związanych podległością służbową z Prezydentem Miasta.

W związku z tym Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej nie miała i nie ma żadnych możliwości prawnych, by na tego typu rozmowy wezwać lub zaprosić inne osoby, również nie związane podległością służbową z Prezydentem Miasta. Wyjaśnienia te, co warto podkreślić, nie miały także charakteru przesłuchań, bowiem Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej nie ma tego typu uprawnień, by prowadzić przesłuchania świadków. W tej sytuacji trudno jest nawet odpowiednio nazwać i zdefiniować działania prowadzone od 8 marca 2007 r. do 18 czerwca 2007 r. przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej, bowiem nie podlegają one żadnym regulacjom prawnym zwartym w Regulaminie Rady Miejskiej Białegostoku. Można więc postawić nawet tezę, że były to działania pozaprawne.

Ponadto, niezwykle istotnym faktem jest, że tą samą tematyką zajmowała się już Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej Białegostoku IV kadencji (lata 2002-2006). W piśmie z dnia 31 marca 2004 r. (BRM.III.0063-1/13/7/04), podpisanym przez przewodniczącego komisji Witolda Perkowskiego, Komisja Rewizyjna wnioskowała o włączenie pod obrady Rady Miejskiej Białegostoku punktu dotyczącego wystąpienia Rady Miejskiej Białegostoku do Najwyższej Izby Kontroli Delegatury w Białymstoku o przeprowadzenie kontroli odnośnie prowadzenia inwestycji w postaci budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach i zawierania umów. Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej IV kadencji, po zbadaniu sprawy, z całą stanowczością stwierdziła, że inwestycja była prowadzona nieprawidłowo. „Na potwierdzenie można przytoczyć fakt nie zakończenia inwestycji budowy oczyszczalni odcieków, pomimo upłynięcia terminu zakończenia tej inwestycji oraz fakt nie funkcjonowania w okresach zimowych sekcji kompostowania metodą dynamiczną (KNEER)” - czytamy w tym piśmie (załącznik nr 1). Rada Miejska IV kadencji zwróciła się z wnioskiem o dokonanie kontroli ww. zakresie przez NIK na swojej XXIII sesji. Efektem tego wniosku była kontrola przeprowadzona w tym zakresie przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz postępowanie prowadzone w tej sprawie przez Prokuratury w Białymstoku i Rzeszowie.

W związku z faktem, że właściwe organy państwa badały i nadal badają całą sprawę zasadne jest stwierdzenie, że pozaprawne dublowanie ich działań przez Komisję Rewizyjną Rady Miejskiej Białegostoku (obecnej kadencji) miało i ma charakter akcji politycznej. Świadczyć o tym mogą m.in. wnioski zawarte w dokumencie pn. „Raport Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Białegostoku w sprawie budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach”. Pierwsza wersja tego dokumentu została przedstawiona w dn. 17 maja 2007 r. (na cztery dni przed wyborami do Sejmiku Województwa Podlaskiego), na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim w Białymstoku. Dokument ten nie został poddany głosowaniu. Nie odbyło się żadne posiedzenie Komisji Rewizyjnej poświęcone opracowaniu tego dokumentu. Niektórzy członkowie Komisji Rewizyjnej podpisywali ten dokument bezpośrednio na konferencji prasowej. Dodatkowo duże zdziwienie może budzić fakt, że pod dokumentem tym, nazywanym przez przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Wiesława Kobylińskiego wstępnym raportem, podpisał się przewodniczący Rady Miejskiej Białegostoku Włodzimierz Kusak. Ten bezprecedensowy fakt oraz udział przewodniczącego Rady Miejskiej w konferencji prasowej w dn. 17 maja 2007 r. był ewidentną próbą wzmocnienia tego dokumentu, o wątpliwej wartości merytorycznej i prawnej, autorytetem Rady Miejskiej Białegostoku. Przedstawienie tej wersji wstępnego raportu nie miało żadnego - oprócz politycznego - uzasadnienia merytorycznego, bowiem Komisja Rewizyjna nie zakończyła wówczas jeszcze swoich prac. Pomimo to konkretnym osobom postawiono szereg nieudokumentowanych zarzutów. Co gorsze, zarzuty te (dotyczące poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści oraz działania na niekorzyść spółki) zostały powtórzone w wersji raportu z dn. 18 czerwca 2007 r. Choć zostały one postawione, to Komisja Rewizyjna nie uznała za konieczne powiadomienia o tym odpowiednich organów. Jedynie jeden z członków Komisji Rewizyjnej złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, ale Prokuratura Rejonowa w Białymstoku nie wszczęła postępowania w tej sprawie. W tej sytuacji umieszczenie tych zarzutów we wspomnianym raporcie ma jedynie uwiarygodnić sens pracy Komisji Rewizyjnej, a wnioski, które są efektem jej pracy, uznać należy za kuriozalne. Otóż Komisja Rewizyjna, we wspomnianym raporcie, zwróciła się do Prezydenta Miasta z wnioskami o: szybkie rozwiązanie problemów związanych z niedziałającą oczyszczalnią odcieków oraz wzmocnienie nadzoru właścicielskiego nad spółką „Lech”. Uznać należy, że efekt kilkunastotygodniowych działań Komisji Rewizyjnej V kadencji jest mizerny, w stosunku do rozgłosu i medialnego szumu, jaki próbowano nadać pracom Komisji Rewizyjnej. Ostateczny raport Komisji Rewizyjnej jest powieleniem i rozwinięciem większości tez prac Komisji Rewizyjnej IV kadencji Rady Miejskiej. W związku z tym można postawić tezę, że Komisja Rewizyjna straciła 4 miesiące swojej pracy. W tym czasie Komisja powinna realizować kolejne punkty z półrocznego planu pracy, zaakceptowanego przez Radę Miejską Białegostoku.


II. Ustalenia wynikające z prac Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Białegostoku

Konsekwencją pozaprawnego charakteru działań Komisji Rewizyjnej oraz faktu, że jej funkcjonowanie nastawione było na doraźny cel polityczny, w postaci publicznego rzucenia oskarżeń pod adresem osób związanych z jednym z ugrupowań startującym w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego, jest to, że ustalenia Komisji Rewizyjnej mają charakter fragmentaryczny i wybiórczy oraz nie odpowiadają na podstawowe pytania, związane z budową Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach. Kluczowe znaczenie dla całej sprawy ma bowiem nie odbiór i przekazanie do użytku oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach, ale to, kto i w jakich okolicznościach podejmował decyzje związane z budową - w tej, a nie innej technologii - Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach oraz oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach. Ich efektem jest to, że wydano publiczne pieniądze na oczyszczalnię odcieków, która nie działa. Równie istotne jest to, czy decyzje te, były podejmowane zgodnie z prawem i obowiązującą w Urzędzie Miejskim procedurą. Można domniemywać, że podejmując te decyzje część osób wiedziała lub mogła się z dużym prawdopodobieństwem domyślać, że oczyszczalnia odcieków w ZUOK w Hryniewiczach nie będzie prawidłowo funkcjonować.

W pierwszej kolejności Komisji Rewizyjnej nie udało się ustalić, który z członków Zarządu Miasta Białegostoku z lat 1994–1998 forsował koncepcję budowy Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w tej technologii, którą zastosowano w Hryniewiczach. Choć ówczesne władze miasta miały rację decydując się w roku 1996 na uporządkowanie gospodarki odpadami komunalnymi, to nadzorowany przez ówczesnego wiceprezydenta miasta Białegostoku Ryszarda Tura Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Białymstoku przyjął rozwiązania - w zakresie segregacji i kompostowania odpadów oraz oczyszczania odcieków - które uznać należy za przestarzałe i kosztowne (wskazuje na to m.in. opinia zespołu Politechniki Białostockiej z 1998 r. w sprawie dokumentacji technicznej, zaproponowanej przez Arkę Konsorcjum S.A.). Nie wiadomo jednak, co było tego powodem, bo nie udało się tego ustalić w trakcie prac Komisji Rewizyjnej.

Po drugie, nie wyjaśnione zostały kwestie związane z przetargiem z 12 maja 1999 r. na budowę Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach i budowy oczyszczalni odcieków. Do tej pory nie wiadomo, czy wspomniany przetarg wygrał najlepszy oferent. Wszak Arka Konsorcjum S.A., która realizowała całość inwestycji, nie miała doświadczenie w zakresie budowy oczyszczalni odcieków.

Nie wyjaśniona została także kwestia zmiany w maju 2000 r. technologii w oczyszczalni odcieków na ZUOK w Hryniewiczach na instalację jednostopniowej osmozy. Choć decyzję w tej sprawie wydał w dn. 5 lutego 2001 r. cały ówczesny Zarząd Miasta Białegostoku, to - jak wynika z wyjaśnień osób, które pojawiły się na posiedzeniach Komisji Rewizyjnej - za decyzją tą lobbował jeden z członków Zarządu Miasta.

I kolejny istotny wątek, którym nie zajęła się Komisja Rewizyjna dotyczy tego, czy podpisanie odbioru oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach w dn. 28 września 2001 r. oraz podpisanie odbioru i przekazania do użytku oczyszczalni odcieków w dn. 25 kwietnia 2002 r. nie było związane z finansowaniem tej inwestycji przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a tym samym, czy podpisanie tych dokumentów nie wynikało z faktu, że w przeciwnym wypadku gmina Białystok nie otrzymałaby całości środków pochodzących z kredytu z NFOŚiGW.

Faktem jest, że ustalenie tych kwestii było niemożliwe m.in. z powodu niestawienia się na posiedzenie Komisji Rewizyjnej Ryszarda Tura (wiceprezydent miasta Białegostoku w latach 1994–1998 odpowiedzialny za gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, a następnie w latach 1998–2006 prezydent miasta) oraz Krzysztofa Sawickiego (członek zarządu miasta Białegostoku w latach 1998-2002 i zastępca prezydenta miasta w latach 2002–2006). Podkreślić należy jednak, że nie mieli oni obowiązku, by przybyć na posiedzenie Komisji Rewizyjnej. O tym, że mogą oni mieć udział we wspomnianych powyżej decyzjach wskazuje m.in. list od Joanny Łempickiej, byłej naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Białymstoku (od roku 1997), która napisała w nim, że nadzorowany przez nią wydział, został wyłączony całkowicie z działań związanych z realizacją ZUOK (załącznik nr 2). „Praktycznie, powinniście Państwo na temat ZUOK rozmawiać przede wszystkim z R. Turem. On był pomysłodawcą tego projektu, on o wszystkim decydował (...)” - czytamy w liście Joanny Łempickiej. Również skarbnik miasta Białegostoku Stanisława Kozłowska, w trakcie posiedzenia Komisji Rewizyjnej w dn. 7 maja 2007 r. stwierdziła, że, choć nie wie, kto zainicjował dyskusję w tym zakresie (tj. w kwestii zmiany technologii na jednostopniową osmozę), to osobą nadzorującą te sprawy był ówczesny członek Zarządu Miasta Białegostoku Krzysztof Sawicki.

III. Wnioski

Reasumując należy stwierdzić, że praca Komisji Rewizyjnej nie przyniosła żadnych nowych ustaleń i nieudolnie powielała działania prowadzone przez organy państwa. W dodatku można mieć wątpliwości, co do prawnego umocowania jej prac w tym zakresie. Jej działalność, niestety, służyć miała przede wszystkim dyskredytowaniu przeciwników politycznych w kampanii wyborczej do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Bez odpowiedzi pozostało natomiast szereg pytań dotyczących tego, kto i w jakich okolicznościach podejmował decyzje związane z budową - w tej, a nie innej technologii - Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach oraz oczyszczalni odcieków w Hryniewiczach, a następnie zmieniał swoje wcześniejsze ustalenia.

Opracowali:
Mariusz Kamiński, członek Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej
Rafał Rudnicki, członek Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej