Aktualności

Kłopotliwy patron w Pabianicach

28.08.2007 • źródło: Dziennik Łódzki

Czy mieszkańcy ulicy Berlinga w Pabianicach będą musieli wymieniać dokumenty w związku ze zmianą nazwy ulicy? Decyzja zapadnie 29 sierpnia podczas sesji Rady Miasta Pabianice. Radni PiS chcą także doprowadzić do zburzenia pomnika bojowników o wyzwolenie narodowe, który stoi na Starym Rynku.

Nazwa ulicy Berlinga nie podobała się głównie członkom pabianickiego koła Światowego Związku Żołnierzy AK. Kombatanci zwrócili się w tej sprawie do pabianickiego oddziału PiS. „Także uznaliśmy, że Berling jest niechlubnym patronem” - mówi Sebastian Bryndziak, przewodniczący PiS w Pabianicach.

„Berling współpracował z NKWD i był skazany za zdradę narodową. Pomysł kombatantów, aby patronem został Okulicki, jest bardzo dobry. To był ostatni komendant AK, symbol romantycznej wizji niepodległej Polski” - dodał Sebastian Bryndziak.

Nie wszystkim jednak przypadł do gustu pomysł zastąpienia Berlinga Okulickim. Dla pabianickich historyków lepszym patronem byłby przemysłowiec Feliks Krusche, któremu miasto zawdzięcza rozwój.

„Uważam, że nie ma sensu zmieniać nazwy ulicy, a jeśli już, to na Kruschego. Będę do tego namawiał radnych” - powiedział Rafał Boczkiewicz z pabianickiego SLD. „Lepiej jednak wydać pieniądze na ważniejsze przedsięwzięcia dla miasta” - dodał.

Mieszkańcy ulicy Berlinga nie są jednomyślni. Jedni chcą zmian, inni uważają, że to tylko kłopoty. Trzeba wymienić dokumenty, wprowadzić zmiany w umowach z bankami i innymi instytucjami.

„Jeśli nawet wymianę dokumentów sfinansuje Urząd Miasta, to i tak trzeba będzie jeszcze znaleźć siłę i czas na wizyty w urzędzie oraz w innych instytucjach” - narzeka pan Adam z ul. Berlinga. „Z drugiej strony nie chcę mieszkać przy ulicy, której patronuje zdrajca” - dodaje.

Urzędnicy przekonują, że koszt zmiany nazwy ulicy nie będzie duży. Prezydent Zbigniew Dychto zlecił kalkulację, z której wynika, iż wymiana dokumentów i tabliczek z nazwami ulicy kosztować będzie 1–1,4 tysiąca złotych. „Wydatek będzie niewielki, bo przy Berlinga mieszka 14 rodzin, a tabliczki są stare i wkrótce byłyby wymieniane” - wyjaśnia Sebastian Bryndziak. „Okoliczności wręcz sprzyjają zmianom” - podkreśla Bryndziak.

Dla radnych PiS to nie jedyna zmiana, którą chcą wprowadzić. Dążą do zburzenia niszczejącego pomnika bojowników o wyzwolenie narodowe, który uznają za symbol komunizmu. Mają już nawet gotowy plan zagospodarowania przestrzennego Starego Rynku. Projekt jest pracą dyplomową pabianickiego studenta urbanistyki. Przewiduje - po wyburzeniu pomnika - utworzenie placu z podświetloną fontanną, ławkami, kostką granitową oraz wyeksponowanie pobliskiego kościoła św. Mateusza i zamku. Z projektem radni zapoznają się na najbliższej sesji Rady Miasta.

Okulicki

Leopold Okulicki (1898–1946), pseudonim Niedźwiadek, był ostatnim komendantem AK. W wieku 16 lat zdał egzamin oficerski. Podczas II wojny światowej bronił Warszawy, współorganizował konspirację, był komendantem łódzkiego okręgu Związku Walki Zbrojnej, a następnie komendantem tej organizacji. Został zamordowany w radzieckim więzieniu.

Krusche

Feliks Krusche (1872–1939), urodzony w Pabianicach, ostatni współwłaściciel najpotężniejszej w tym regionie fabryki wyrobów bawełnianych, którą założyli jego przodkowie - przemysłowcy. Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.